FANDOM


Totalna Porażka: Klasyczny Wyścig

Odcinek III

Poprzedni <- -> Następny


Don: Poprzednio w Klasycznym Wyścigu ruszyliśmy do kanadyjskiej prowincji Alberta, która dosłownie ociekała plotkami o Wielkiej Stopie. Zamiast szukania jej, zawodnicy strzelali do tarcz z łuków. Podium zapewnili sobie Jasmine, Sam i Samey, a Dakota poczuła bardzo przykrą eliminację z gry. Kto tym razem zapewni sobie pierwsze miejsce? Oglądajcie Klasyczny Wyścig!

Uśmieszek.

<Czołówka>

(Pierwsza strefa luzu)

Don: Jasmine niedługo jako pierwsza odbierze swoją wskazówkę.

(PZ) Jasmine: Cieszę się, że mi tak świetnie idzie! :)

Jasmine czyta wskazówkę.

Jasmine: Udajcie się do stolicy Reginy, gdzie rozpocznie się wasze wielkie polowanie!

Don: Saskatchewan - specjalna nazwa dla naszej legendarnej Wielkiej Stopy. Jakieś media podobno ogłosiły, że obecnie tam znajduje się ten potwór! Jest też tam dużo rządu i ministwerstwa oraz wartkiej rzeki, godnej Wielkiej Stopy.

Jasmine biegnie dalej, za nią Sam.

Sam: Tym razem nie wygrasz, ponieważ do tego nie dopuszczę!

Jasmine: Nie musisz być aż tak złośliwy...

Przewraca oczami i biegną dalej w równym tempie.

(PZ) Samey: Trzecie miejsce na początek zawsze coś. Ciekawe jak idzie mojej niemiłej siostrze.

Następna scena. Amy przy odebraniu wskazówki gawędzi z Anną Marią.

Amy: Więc pomożesz mi pozbyć się Samey?

Anna Maria: Sojusz kosztuje, ale że jesteś dziewczyną...

Amy zbiera się na wymioty.

(PZ) Amy: Muszę zacząć działać, ta wkurzająca bliźniaczka dziś wyleci! (myśli tak o Samey)

(PZ) Anna Maria: Obie są wkurzające, mam nadzieję, że ta pseudo-miła ze mną nie gadała. -_-

Podium:

1. Jasmine

2. Sam

3. B

Jasmine czyta jako pierwsza drugą wskazówkę.

Jasmine: Regina, Saskatchewan = jakieś skojarzenia?

Ekran na Dona, on znajduje się przy rzece o tej samej nazwie.

Don: Wszyscy wiemy, że Saskatchewan to wspaniałe miejsce! Tutaj rozpocznie się pierwsza część polowania, to znaczy wyzwania Xd

Patrzy dalej na rzekę.

Don: W tej rzece znajdują się amulety z podobiznami zawodników. Muszą je wyłowić. Miejsca od 1-8 - ale ja miły - mają do tego specjalnie wędki, a miejsca 9-12 będą musiały do niej wejść.

Jasmine, Sam i B wzięli swoje wędki.

(PZ) Jasmine: Cały czas rywalizuję z Samem. Nie chcę być wredna, ale mam nadzieję, że mu to wyzwanie nie pójdzie.

(PZ) Sam: Łowić to [BEEP!] nie brzmi za fajnie -_-

Dalej biegną Dave i Brick, ale wpadli na siebie.

Dave: Uważaj jak chodzisz -.-

Brick: Przepraszam :/

Dave: WRRR

(PZ) Dave: Czy ten kadet może uważać?

Dave jako piąty bierze wskazówkę, Brick szósty.

Brick: Ciekawe gdzie Dawn.

Dawn zaskakuje Bricka, znaczy teraz jest tuż za nim.

Dawn: Niespodzianka!

Brick się zlękł, a Dawn upadła na niego. Kilka metrów dzieliły od siebie ich usta.

Brick: Jak fajnie :)

Dawn: Wiem.

Dawn się rumieni.

Dawn: To może... ech, sama nie wiem.

(PZ) Dawn: Tak mi się on podoba! <3

Oboje wstają i biegną dalej, za nimi Amy.

Dawn: Mogłabyś nas przepuścić?

Amy: A to kółko wzajemnej adoracji? Trzeba było biec, a nie się miziać na chodniku.

Amy odchodzi i macha jej bezczelnie ręką.

Dawn: Ech :/

Brick: Coś cię trapi?

Dawn: Ona. - niechętnie wskazuje na Amy palcem.

Brick: Spoko, może ją dogonimy!

Dawn trochę jest zdziwiona.

Dawn: Co masz na myśli?

Brick: Zobaczysz.

Podnosi Dawn na barana.

Brick: Damy sobie radę!

Zaczynają biec, Amy dziwi taka sytuacja.

Amy: Pliz, muszę ją pokonać...

(PZ) Amy: Ta nowa para będzie następna po Samey ;)

Anna Maria też biegnie, bo zauważyła wielką przecenę.

Anna Maria: Łu-chu! I taką przecenę to ja rozumiem!

Wchodzi do sklepu.

Mija pięć minut.

Z wędką: Jasmine, Sam, B, Sky, Brick, Dawn, Amy i Shawn

Bez wędki: Samey, Dave, Topher i Anna Maria (obecnie ich nie ma)

B złowił swój znak, a Dawn złowiła dla Brick'a, daje mu go, a ten całuje ją w policzek.

(PZ) Dawn: Yay ^^

Obaj dają swoje znaki.

Przechodzień wykorzystany do wyzwania: Możecie iść dalej.

Daje im wskazówki, Brick czyta.

Brick: Jeśli masz znak, możesz z nim zrobić... zdjęcie?

Don: Tak! Te medaliki oznaczają, że musicie znaleźć małą kryjówkę, a tam kryje się Wielka Stopa!

Zbliżenie na Wielką Stopę, która w rzeczywistości została zrobiona z wosku i siedzi w nim czterech ludzi.

Don: Tia...

Wzrusza ramionami.

Don: Osoba, która zrobi takie zdjęcie, dostanie kolejną wskazówkę!

Topher dociera na miejsce wyzwania.

Topher: Kolka...

Wchodzi do rzeki, Dave'a mdli.

Sky: Dave!

Przerywa łowienie specjalnie dla niego.

Sky: Wszystko w porządku?

Dave: Nie... mogę... oddychać...

Dawn też podbiega, ale w międzyczasie potyka się o swój amulet.

Dawn: Mam amulet :/

Sky: Spoko. Możesz biec, ja mu pomogę.

Dawn: Dzięki.

Wyłazi z wody i pobiera wskazówkę.

Shawn i Jasmine też znaleźli znaki.

(PZ) Sam: Niech ich szlag ;)

Na razie o medaliony walczą: Sam, Sky, Amy, Samey, Dave i Topher, bo Anny Marii w dalszym ciągu nie ma.

(PZ) Amy: Mam swój znak, tylko jeszcze muszę znaleźć tej żmii Samey, by go zgubić i Anny Marii dać, bo ona pewnie teraz ma jakieś małe spotkanie z alfonsem -_-

Sam zławia dwa znaki dla Tophera i siebie.

Sam: Jak miło.

Topher: Dasz? :)

Wychodzi z wody, a Sam go ponownie tam wrzuca, wszyscy mierzą chłopaka wzrokiem.

Sam: "Wyślizgnął" się mi! ;)

Topher: Ech

Samey: Pomogę ci go szukać.

Topher się uśmiechnął, Samey podobnie, a Amy rzuciła kamykiem w Tophera.

Amy: Ogarnij się, mazepo!

Dostaje znakiem Topher'a od Samey. Wszyscy się śmieją.

(PZ) Samey: I masz za swoje...

W międzyczasie Sky też coś znalazła w wodzie.

Dave: Wiesz co Sky? Zostaw mnie, zasłużyłem na eliminację :(

Sky: Nie zrobię ci tego, mam obowiązek ci pomóc.

Dave: Nie chcę. Nie trzeba :/

Sky: Jak uważasz. Chociaż nie wiem. Nie chcę być bezduszna.

Dave: I tak ludzie widzieli moją krzywdę na tobie...

Sky: Spoko. To się wszystko da naprawić!

Pomaga mu dalej, ale potem biegnie. Dave wstaje.

Topher: Stary, nic ci nie jest?

Dave: Nie. Może dam sobie radę :c

Sky biegnie i dalej ma wyrzuty sumienia.

(PZ) Sky: Bardzo chcę mu pomóc :/ Wiem, że czuje do mnie dalej tą ślepą nienawiść, ale... Ech. Sama nie wiem co ja mogę dla niego zrobić, aby przestał czuć się odrzucony.

O znaki walczą: Sam, Amy, Samey i dalej nie pojawiająca się Anna Maria oraz Dave.

(PZ) Amy: Znalazłam medalion dla prostytutki xD

Tymczasem Brick odnalazł już Wielką Stopę i zrobił zdjęcie, obok niego Dawn i B.

Brick: Super, może w trójkę zrobimy zdjęcie? :)

Wielka Stopa: Nie ma sprawy.

Robią selfie, potem Sky.

Wielka Stopa: Mam nadzieję, że wszyscy tu nie przyjdą.

B trochę się przeraził.

Sky: Co powiecie na sojusz? xD Może żeby pomóc Dave'owi?

Dawn: Chłopak nie wie co ma czuć, między wami coś dalej jest.

Sky: Ej, skąd to wiesz?

Dawn: Widać to po tobie. Cała jesteś roztrzęsiona. Pewnie coś się w nim dzieje, dla mnie to znak, że trzeba zacząć działać.

Brick: Łał. Nie wiedziałem, że tak dużo wiesz o ludziach :)

Dawn się uśmiecha dalej, Brick jest zauroczony. Po chwili Dawn całuje Brick'a, a potem dalej Brick namiętnie odwzajemnia całus.

Sky: Ok.

Sky i B biegną, za nimi jest Jasmine.

Sky: Powodzenia!

Jasmine: Dzięki!

Biegną do mety...

Jasmine - 1 miejsce

Sky - 2 miejsce

B - 3 miejsce

Sky: Łał. Znowu pierwsze miejsce masz :D

Jasmine: Dzięki :P Ważne, że Sama nie ma.

Sky: Szkoda, że nie widziałaś, co zrobił wcześniej. On jest strasznie chamski.

Dawn i Brick są blisko mety, Brick przepuszcza Dawn.

Don: Dawn - miejsce czwarte. Brick - miejsce piąte.

Brick: Super ;)

Dawn: Tak ;)

Całują się, B się wzrusza.

Anna Maria jest na miejscu pierwszego wyzwania, ale widzi tam tylko Amy i Samey.

Anna Maria: To co się stało?

Samey: Oddawaj mi mój znak!

Amy: Nigdy ci go nie dam! >:-(

Rzuca znak Anny Marii do rąk dziewczyny.

Anna Maria: Frajerka xd (po cichu)

Biegnie dalej.

Shawn - 6 miejsce

Sam - 7 miejsce

Topher - 8 miejsce

(PZ) Sam: ŻAL!

Samey i Amy dalej walczą o znak.

Samey: Zostałyśmy tu ostatnie, przez ciebie!

Amy: Wiem :D

Puszcza jej znak, Samey się wywraca do wody, a Amy biegnie po wskazówkę.

(PZ) Samey: Wiem, że będę podła, ale chcę śmierci mojej siostry >;'(

Dave dalej szuka krzaków, a Anna Maria jak szalona rzuca się w jedne. Słychać krzyki.

Dave: Yyy, skąd to?

W międzyczasie dociera tu Amy.

Dave: Samey...

Amy: NIE NAZYWAJ MNIE IMIENIEM TEJ DURNEJ SIOSTRY! >:-(

Dave: Ok :/

Amy wchodzi do krzaków, a tam widzi Annę Marię, która "wdepła" w wosk.

Anna Maria: Eee, to nieprawdziwa wielka stopa.

Amy robi minę "youdontsay" i robi jej i Anny Marii zdjęcie.

Amy: Biegniemy dalej.

Za nimi Samey i Dave, którzy też zrobili zdjęcie.

Samey: Dogońmy ją!

Zaczyna się wielki pościg, Anna Maria biegnie jak zabita.

Anna Maria: YYY TAAAK!

Skacze na dywan.

Don: Masz miejsce dziewiąte. Jest czym się cieszyć.

Samey wyprzedziła Amy i nadepnęła jej na nogę.

Amy: AŁ!

Dave też dostał kolki, ale udało mu się wyprzedzić trochę Amy.

Don: Samey, masz miejsce dziesiąte! Teraz zapowiada się ciekawy pojedynek! Która z tych łamag dotrze pierwsza? :)

Amy: Zamknij mordę Don!

Don: GRRR

Amy i Dave ociężale przysuwali się na dywan, wszyscy skandowali imię Dave'a, Amy zatkała uszy.

(PZ) Amy: ŻAL!

Ostatecznie Dave pada idealnie na metę, a Amy dotyka tylko dywan prawa nogą.

Don: Iiii, Dave miejsce jedenaste!

Amy: Co? :-O

Don: Eeee, twoja noga nie dotknęła dywanu. Można powiedzieć, że ktoś tu wstał lewą nogą XD

Amy: WHHHARGH! I TO TAKIE WAŻNE?!

Don: No. A teraz wylatujesz.

Amy: JAK TO?!

Do Amy podchodzi Samey.

Samey: Przykro mi, Amy :/

Amy: Wypchaj się, jesteście wszyscy porąbani na maksa!

Jasmine: A ty się znęcałaś nad swoją siostrą i dalej uważasz się za normalną. -_- Zasłużyłaś na tą słabą pozycję.

Amy: Zamknij mordę ;)

Jasmine: Coś ty powiedziała?

Don hamuje Jasmine.

Don: Ty Amy przestań gwiazdorzyć i wylatujesz, o ile Dave wstanie.

Dave wstał.

Dave: Przegapiłem coś :/

Topher: Wywaliłeś przyszłą antagonistkę sezonu! :D

Dave: Uff ;)

Przybili żółwika.

Don: No tak, nasz materiał na antagonistkę właśnie odpada! Co wydarzy się w następnym odcinku? Wystarczy obejrzeć Totalną Porażkę: Klasyczny Wyścig!

Zaciemnienie.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.