FANDOM


Chris ukradł urządzenie z laboratorium,dzięki któremu można podróżować po innych wymiarach.Wybrał jeden z najgroźniejszych wymiarów,bowiem w tym wymiarze żyją wszystkie potwory.Z horrorów,legend,mitów, i wiele innych. Zaprosił piętnastu uczestników do wzięcia udziału w show.Tylko zadania będą związane z potworami.A tylko jeden zawodnik wyjdzie z wymiaru,pozostali zostaną w nim,żywi lub martwi.A zwycięzca zdobędzie milion dolarów.Fikcja Oliwiera54321.

Poprzednik:Brak


Następnik:Totalna Porażka:Powrót do wymiaru potworów


Zawodniczy

Matsu

Michel

Garry

Oksan

Grace

Dexter

Martin

Mark

Leo

Kyle

Matt


Odcinki

1.Świat potworów.


Chris:Gdzie oni są?!Czekamy już dwie godziny!

Chef:Wszedłem do świata,wszystko na razie w porządku.

Chris:To dobrze.O już jadą.

Na parking wjeżdża biały bus

Chris:Wychodzić

Drzwi autobusa otworzyły się i wyszedł z niego Leo

Chris:Cześć Leo.Gotowy na sezon?

Leo:Nawet.Fajnie tu.Jestem tutaj debiutantem, więc muszę się przyzwyczaić do terenu.

Ktoś go popchnął od tyłu

Matt:Czy ty kiedyś wogulę byłeś na survivalu?!

Leo:Nie!A ty co,wariat co mieszka w lesie?!

Matt:Szybko wypadniesz.

Z autobusu wychodzi Oksan

Oksan:Hej.Czy ktoś, coś mówił o survivalu?

Matt:Tak,ja.Jesteś survivalistą?

Oksan:Tak!Jestem w tym dobry.

Matt:Zostańmy kolegami z survivalu!

Oksan:Pewnie.

Przybili żółwika

Z autobusu wychodzi Dexter

Dexter:Geniusz przybył.Chris,możesz mi już dać ten milion,bo ja wygram program.

Dostaje balonem wodnym w tył głowy

Dexter:Kto śmiał?!

???? i ??????:My!Hahahaha!

Z autobusu wychodzą Martin i Mark

Mark:Ale z ciebie samolub,gościu.

Martin:Właśnie!

Chris:Następny!

Z autobusu wychodzi Matsu

Chris:Cześć japońcu!

Matsu:Zamknij się!A ten japoniec zna się na walczę kataną.

Z autobusu wychodzi Kyle i Grace

Chris:Dlaczego wychodzicie razem?

Kyle i Grace:Bo jesteśmy parą!!!

Z autobusu wychodzi Garry

Garry:Cześć!

Reszta:Chris,to jest bezdomny!!!

Chris:I ostatni,jedenasty zawodnik.

Matsu:Nas jest dziesięciu.

Chris:Co?!Chefie!

Chef wchodzi do autobusu

Chef:Tu nikogo nie ma!

Chrisowi dzwoni telefon

Chris:Tak?Aha,co?Dobra.

Chris się rozłączył

Chris:Michel nie zdążył na autobus.Więc go zdyskwalifikuję!Michel zajął jedenaste miejsce.Idziemy!

Poszli ściężką w las

POLANA

Tu wszyscy przyszli

Chris:Gotowi?

Reszta:Tak!

Chris:Podzielę was na drużyny.

Matt

Oksan

Leo

Dexter

Matsu

Nazywacie się ŁOWCZY

Łowczy(oprócz Dextera):Świetna nazwa!

Dexter:Nieprawda!

Chris:Reszta,czyli

Martin

Mark

Grace

Alex

Garry

Nazywają się OFIARY

Ofiary:Poważnie?!

Chris:Tak!Otwieramy portal

Chef używa urządzenia i otwiera portal

Chris:Ten sezon będzie odbywał się w........Świecie potworów!

Reszta zaczyna się śmiać

Chris:Ja nie żartuję.

Wchodzi w portal,reszta po chwili też

ŚWIAT POTWORÓW

Chris:Idziemy ścieżką do obozu.

Chodzili tylko przez kwadrans

OBÓZ

Chris:Pierwszy domek jest łowczów,drugi ofiar a ten średni budynek to stołówka.Ja i Chef śpimi w domku na drzewie.

Leo:Pewnie śpicie razem z łóżku.

Wszyscy zaczynają się śmiać

Chris:Cicho!To tyle na dzisiaj.Do chatek i idźcie spać.

DOMEK NA DRZEWIE

Chris:Sprawdziłeś las?

Chef:Tak!W pobliżu na razie nie krążą potwory.

Chris:Ok.Jutro zadanie.Dobranoc!

Chef:Dobranoc!

Kładą się do swoich łóżek

KONIEC


2.Las slendermana.

Chris:No, to czas na zadanie.

Chef:Wybrałeś teren?

Chris:Wybrałem las slendermana.

Chef:Zawodniczy muszą uważać.

Chris:Spokojnie,slenderman atakuje samotne osoby.Każe się nie rozdzielać.

INTRO


RANEK

Chatka łowczów była posprzątana

Wszyscy gadali

Leo:Tu jest tak czysto.

Matt:Było warto.

Matsu:Dexter nic nie robił.

Dexter:Geniusze nie sprzątają!

Oksan:Ogarnij się bo wylecisz na pierwszej ceremoni naszej drużyny!

Leo:Zgadzam się.

Matt:Ja też.

Matsu:I ja również.

Dexter:Jesteście patafianami!Kurwa,tacy jesteście!

Reszta:Nie przeklinaj,pajacu!

Chatka Ofiar

Ofiary były spokojne,jedynie Garry siedział sam

Grace i Kyle leżeli razem na łóżku i całowali się

Kyle:Jesteś ósmym cudem świata.

Grace:Nie,to ty nim jesteś!

Garry powiedział pod nosem

Garry:Pracuje z idiotami.

Martin:Dobra.Drużyno, ogłaszam zebranie.

Wszyscy usiedli na podłodze w kółku

Martin:Na początek wybierzemy kapitana.Głosujemy,oczywiście nie na siebie.Głos na Marka.

Mark:Martin.

Kyle:Martin.

Grace:Mark.

Garry:Głos na..............Martina.

Martin:Dziękuję!

Chris(megafon):Zbiórka!!!

ZBIÓRKA

Chris:Na początek.Kto jest kapitanem drużyny?

Ofiary(oprócz Martina:Martin!

Chris:A łowczy?

Matt:My wybieramy.

Dexter:Mnie.

Reszta:Jeszcze czego!

Oksan,Matsu i Leo:Wybieramy Matta!!!

Matt:Dzięki!

Chris:Dziś odwiedzimy...........Las slendermana

Dexter:Nieeeeeeeeeeeeee!

<Dexter:Od dzieciństwa bałem się tej legendy.>

Chris:Fajne zwierzenie Dexter.Hahahaha!

Poszli ścieżką

LAS SLENDERMANA

Chris:W wyzwaniu macie znaleźć złote figurki w kształcie waszych kapitanów.I nie wolno się rozdzielać.Start!!!

Łowczy

Matt:Rozdzielamy się w grupki.Pierwsza to ja,Oksan i Matsu,druga Leo i Dexter.

Leo:Dobra,jakoś to zniosę.

Rozdzielają się

Leo i Dexter

Leo:Dobrze wiesz,że jeśli przegramy to powiesz papa.

Nagle przed nimi przebiega slenderman

Dexter:To,to,to był

Zemdlał

Leo:Super!Jeszcze tego brakowało.

Zostawia go i idzie dalej

Leo:Sam da radę.Samolub.

Matsu,Oksan i Matt

Matt:Jesteśmy blisko bagien.

Oksan:Skąd to wiesz?

Matt:Ukradłem ją Chrisowi.Tu jest cała kraina.

Matsu:I jesteśmy na bagnach.

Matt:Widzę figurki!

Ofiary

Grace:Idę z Kyle'em.

Garry:Idę z braćmi.

Martin i Mark:Czyli nami?Ale nie jesteśmy rodziną.

Garry:Bałwany!

Martin:Już po tobie!

Rzuca się na niego

Mark:Patrzcie bagna.

Grace:Widzę figurki!

Kyle:Idziemy!

Poszli i spotkali się na brzegu z Mattem,Oksanem i Matsu

Matt:Przegracie!

Martin:Zobaczymy!

On i Matt wskoczyli do bagna i popłynęli po figurki,

Matt:Jest prowadzę.

Martin:Mowy nie ma.

Pierwszy przy figurkach jest............Matt

Matt:Przegrałeś z survivalistą!

Martin:Kurde.

WYJŚCIE Z LASU SLENDERMANA

Chris:Kamery pokazały zwycięstwo łowczów.Ale was jest tylko trzech.Gdzie Leo i Dexter?

LAS SLENDERMANA

Leo wraca po Dextera

Leo:Dexter!Gdzie jesteś?

Nagle widzi coś przerażającego

Widzi jak coś czarnego rozpruwa ciało Dextera i zjada jego flaki,po chwili odrywa głowę Dextera od ciała i znika

Leo:O mój boże!

Ucieka w mgnieniu oka

WYJŚCIE Z LASU SLENDERMANA

Z lasu wybiega Leo

Chris:Gdzie Dexter?

Leo(płacze):Nie żyje!Coś czarnego zjadło mu flaki i oderwało głowę!

Chris:Slenderman zaszalał.

Matt:I co teraz?Wygraliśmy a i tak tracimy zawodnika.

Chris:Trudno.Wracamy!

Poszli

OBÓZ

Chris:Zwycięzcy dostają specjalne jedzenie a przegrani normalne.

Łowczów to trochę rozweseliło

Chris:Widzimy się jutro.Dobranoc!

Chatka łowczów

Łowczy jedli specjalne jedzenie

Matsu:Nawet szkoda tego rudzielca.

Leo(trzęsie się):Nie przypominaj mi.

Oksan:Wyluzuj.

Leo:Nie mogę.Ja tak mogłem skończyć.

Matt:Dobrze ze nic ci nie jest.

DOMEK NA DRZEWIE

Chris:Myślałem ze slendermana chwilowo nie ma w lesie.

Chef:On wrócił dzisiaj.Musimy jutro bardzo uważać.

Chris:Tak!Wybiorę bezpieczne miejsce.Dobranoc!

Chef:Dobranoc!

Kładą się spać

LAS SLENDERMANA

Ciemne coś zjada mięso,po chwili,wyrzuca w krzaki czaszkę i znika za drzewem

KONIEC

3.Ukradnij olbrzymowi złote jajo!

Chris:Mam nowy teren do zadania.

Chef:Dobrze.Idziemy!


INTRO

Chatka łowczów

Prawie cała drużyna śpi,wszyscy oprócz Leo

Leo:On po mnie wróci,na pewno po mnie wróci!

Reszta drużyny się obudziła

Oksan:Leo,wszystko dobrze?

Leo:Nie,nic nie jest bobrze?On po mnie wróci i zabiję.W taki sam sposób jak Dextera!

Na wspomnienie rozszarpanego przez slendermana,kolegi zapadła cisza

Matt:Nie ważne.Leo pomożemy ci.

Leo:Dzięki(wstaje,nagle w jego stronę leci nóż,on cudem go unika)Co to było?!

Wszyscy patrzą w stronę drzwi,nikt tam nie stoi,widzą w oddali tylko drzewa

Leo:To był on!To na pewno był on!

Matsu:To nie mógł być slenderman,jego las jest daleko od obozu.

Chatka ofiar

Wszyscy już wstali

Garry:Mamy szczęście.

Martin:To nie miłe.Dexter umarł przez to szczęście!

Grace,Kyle i Mark:On ma rację!!!

Chris(megafon):Zbiórka!

Zbiórka

Chris:Śniadanie zjedzone więc czas na wyzwanie.

Garry:Gdzie idziemy?

Chris:Pójdziemy drogą do polany złotej łodygi.Idziemy!

Poszli

POLANA ZŁOTEJ ŁODYGI

Chris:Znacie baśnie o fasoli?

Reszta:Nie!!!

Chris:Dziś w wyzwaniu.Wejdziecie na łodygę i wespniecie się po niej na zamek w chmurach,w którym mieszka olbrzym,ma on w nim złote jaja,drużyna ma jedno ukraś i dać mi je.Potworem w tym odcinku jest olbrzym.Start!!!

Łowczy

Drużyna wspina się po łodydze

Leo:Dajemy radę!

Oksan:Rozweseliłeś się.

Matt:To dobrze.Idziemy dalej.

Ofiary

Z tej drużyny najlepiej wspinali się Garry i Grace

Martin:Czekajcie.

Mark:Już nie mogę(spada z łodygi)Aaaaaaaaa!

Spada na polanę

Chris:Żyjesz?

Mark:Tak.Ale mam złamaną rękę.

Chris:Chef cię opatrzy,odpadasz z wyzwania.

ZAMEK W CHMURACH

Obie drużyny są już przy wejściu do zamku

Garry:Jak my mamy tam wejść?!

Nagle wrota się otworzyły i z zamku wyszedł olbrzym

Olbrzym:Zabaweczki!

Złapał Garr'ego,Grace,Leona i Oksana

Matt i Matsu:Oksan,Leo!

Martin i Kyle:Garry,Grace!

Wszyscy pobiegli za olbrzymem

Znaleźli się w pokoju olbrzyma

Olbrzym zamknął reszte zawodników w kufrze i poszedł

Matt i Matsu otworzyli kuferek i uratowali pozostałych

Łowczy i ofiary znaleźli dwa jajka o łóżkiem i je zabrali

POLANA ZŁOTEJ ŁODYGi

Na polane spadły dwa jajka a później na nich zawodniczy

Matt:Kto wygrał?

Chris:Pierwszy byli łowczy.

Łowczy się cieszą

Chris:Wracamy!

Poszli

Obóz

Chris:Łowczy dostają specjalne jedzenie.A ofiary stracą zawodnika.

Chatka ofiar

Do chatki wchodzi Mark z ręką w gipsie

Martin:Wszystko dobrze?

Mark:Tak mam tylko złamaną rękę.

Kyle(szepce do Grace):Głosuję na Marka.On nawet nie doszedł do zamku tylko spadł i złamał rękę.

Grace(szepce do Kle):Ok.

Ceremonia

Chris:Wrzucajcie głosy do urny.

Kyle:Nie pomogłeś drużynie.(wrzuca głos do urny)

Grace:Mój chłopak wie kogo wyeliminować.(wrzuca głos do urny)

Martin:Bezdomny jest mi nie potrzebny.(wrzuca głos do urny)

Mark:Grace jest tu nie potrzebna.(wrzuca głos do urny)

Garry:Papa Martin.(wrzuca głos do urny)

Chris stoi z tacą na której są umyte truskawki

Chris:Symbolem bezpieczeństwa jest truskawka.Jedyną osobą bez głosów jest Kyle.

Kyle łapie i zjada truskawkę

Chris:Z jednym głosem,bezpieczny jest też Martin.

Martin łapie truskawkę

Chris:Jeden głos był też na Garry'ego.

Garry łapie truskawkę

Chris:Zostali Mark i Grace.Ale z dwoma głosami odpada Mark.

Grace łapię truskawkę

Mark:Jakie były głosy?

Chris:Martin na Garry'ego.Garry na Martina.Mark na Grace.Grace na Marka.Kyle na Marka.

Mark:Już po waz jak odpadnięcie!

Chris:Wsiadaj do skutera.Chef odwiezie cię do portalu.Pa!

Martin:Wygram i wywalę Grace i Kyle z gry.

Mark:Nra braciszku.

Skuter odjeżdża

Chris:Dobranoc!

Ofiary:Dobranoc!

Podróż powrotna

Przez ścieżkę jedzie skuter z Chefem i Markiem

Mark:Dałem się wyeliminować.No trudno mój brat wygra.

Nagle z między drzew wyskakuje coś zielonego,chwyta Marka i znika w krzakach

Chef:Cholera!

Zawrócił i odjechał

Mark:Aaaaaaaaa!

KONIEC

4.Koszmary się ziściły!

Chris:Co go złapało?

Chef:Coś zielonego.Było ludzkiej wielkości.

Chris:To był zombi.

Chef:Nie ważne, Mark już nie żyje.

INTRO

Chatka łowczów

Leo śpi,nagle budzi się z krzykiem

Oksan:Co jest grane?!

Leo:On mi się śnił.Znowu.

Matt:Spokojnie.

Matsu zerwał się z łóżka i uderzył Leo,przez co on zemdlał

Oksan:Po co to zrobiłeś?

Matsu:Mam na razie wszystkiego dosyć.

Chatka ofiar

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.